Poszło z dymem.

Posted on październik 13, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Stojąc na przystanku autobusowym, kiedy pada, pod daszkiem kłębi się kilkunastu osobników a wolną przestrzeń wypełnia dym tytoniowy, bo jedna pani nie wytrzymała aż będzie sama ze swoim mordercą.  A weź spróbuj zwrócić jej uwagę w imieniu ogółu (ogół stęka, chrząka, zatyka nosy, ale słowa nie piśnie) to: „K*****a *&%^$%$&*(%$!!!”
Zimowym popołudniem rodzinka mknie samochodem. Z [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Bo zupa była za słona

Posted on wrzesień 24, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Przemoc w rodzinie. Czasem bywa tak, że własna rodzina staje się oprawcą a własny dom więzieniem. Mówi się, że powinno kochać się rodzinę mimo wszystko. Tylko czasem trudno podnieść się z ziemi z zakrwawioną twarzą i powiedzieć „kocham cię tato”. Ciężko jest się przyznać do własnej rodziny a jeszcze ciężej żyć z nią pod jednym [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...