Patriotyzm (nie)kontrolowany

Posted on czerwiec 8, 2008. Filed under: 1 | Tags: , , , |

 

Straciłam wszystkie buty. Najdalej leciały te ciężkie do wycieczek po górach… Polubiłam wiatr we włosach stojąc z obuwiem na balkonie, polubiłam świst lecącej podeszwy i krzyk celu, w który z buta mierzyłam… Celu, który niemiłosiernie zakłócał kochaną ciszę w blokowisku mojego osiedla. Celu, który pod wpływem procentów zataczał się z przepocona od wysiłku flagą polski [...]

Read Full Post | Make a Comment ( 3 so far )

Second-handing, money spending…

Posted on kwiecień 27, 2008. Filed under: 1 | Tags: , , , , |

Za czym kolejka ta stoi? Za czym stoi kolejka ta…
Niewątpliwie ważnym wydarzeniem okazuje się poniedziałkowa dostawa w osiedlowym „szmateksie”.
Tłumnie nadciągają amatorzy używanej odzieży, uzbrojeni w kilka groszy i dość obszerne torby – aby wszystko „wygrzebane” i co nadaje się do noszenia się ładnie zmieściło.
Kolejka się niecierpliwi. Przebiera nerwowo nogami, zagryza wargi i spogląda przez [...]

Read Full Post | Make a Comment ( 7 so far )

Fenomen Jozina z Bazin

Posted on luty 21, 2008. Filed under: 1 | Tags: , , |

Jozin jest jak złudzenie optyczne – niektórzy je dostrzegają, niektórzy nie rozumieją, bo nie widzą nic, a niektórzy z fascynacja wpatrują się w wirujące kółka twierdząc ze widzą tam ukryte obrazy, ukryte znaczenie.
Internet powoli zastępuje już podstawowe źródła rozrywki, jakimi są telewizja i radio – oczywiście dalej istnieć będą i cieszyć się popularnością, lecz z [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Cause we all just wanna be big rockstars

Posted on luty 3, 2008. Filed under: 1 | Tags: , , , |

Każda moda ma swoje źródło. Tak jak moda na ciuchy w grochy ma swoje źródło u „Magdy Em”, tak i prosto ze sceny muzycznej, przywędrowała moda na… samobójstwa.
Curt Cobain, targany życiowymi dylematami, wybrał krótką piłkę i strzelił sobie w łeb. Bon Scott przekroczył, nieznaną mu dotąd, granicę wytrzymałości na mieszankę alkoholu i seksu. Przekroczył ją [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

O sztuce przepraszania

Posted on styczeń 13, 2008. Filed under: 1 | Tags: , , , |

Kunszt używania słowa “przepraszam” jest nieodłącznym atrybutem kultury osobistej. Zaraz obok „dziękuję, proszę, dzień dobry”. O ile same przeprosiny, do przeprosin są podobne.
Razu pewnego, mój przyjaciel zaliczył kontakt pierwszego stopnia z maską rozpędzonego Forda. Leżąc wśród szarości asfaltu, pomiędzy jednym kołem swego (byłego już) roweru a drugim, usłyszał pełne pokory i współczucia: „Sorry koleś, nic ci nie [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nie dla idiotów – nie to co w szkole

Posted on styczeń 4, 2008. Filed under: 1 | Tags: , , , |

Polskie szkoły są na dość wysokiej lokacie, jeśli chodzi o poziom edukacji w Europie – szkoda, że tak niewiele ma to wspólnego z poziomem inteligencji wśród naszej złotej młodzieży – bądź, co bądź przyszłości kraju.
Bez zbędnych upiększeń i zabiegów – szkoła dziś nie uczy – szkoła „wynagradza” ciepłe kluchy z umiejętnością szybkiego i krótkotrwałego przyswojenia [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Noworocznie

Posted on grudzień 30, 2007. Filed under: 1 | Tags: , , |

I stanął człowiek przed lustrem. Wytężył umysł dość poważnie, omiatając tępym wzrokiem własne, choć tak do własnego niepodobne, oblicze. Przekrzywił głowę w geście rozpaczy, twarz skalana obrzydzenia grymasem a w oczach maluje się… iskra przerażenia?
- Kurde no… co to ma być właściwie… „mamy cię”? Matko jak ja wyglądam…
Kojarząc, jakoś przez mgłę, świąteczne tony jedzenia i [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Świątecznie SMS’owo

Posted on grudzień 23, 2007. Filed under: 1 | Tags: , , |

Kartki świąteczne (takie to papierowe z obrazkiem) stają się nieuchronnie przeżytkiem. Pamiętają je tylko babcie i szczerze mówiąc – tylko babcie je wysyłają. Od kilku lat panuje niezmienna jak dotąd moda na życzenia wysyłane sms’em. Kolacja wigilijna nie może już obejść się bez brzęczenia naszej komórki. Życzenia te najczęściej są w formie rymowanej – bo [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Świątecznie

Posted on grudzień 16, 2007. Filed under: 1 | Tags: , , |

Wszystko dopięte na ostatni guziczek choinka świeci, porządki odrobione, karpik pływa w wannie (co jednoznacznie wskazuje na to, że rodzina zarośnie brudem nim dotrwa do świąt) sąsiad znów popyla w czapeczce mikołaja. Uroczo wręcz.
Karpik jak wiadomo musi pływać w każdym staropolskim domu, bo w każdym staropolskim domu wieczór wigilijny bez zapachu spalonej ryby unoszącego się [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

O płaszczu co fasadą się zwie

Posted on grudzień 11, 2007. Filed under: 1 | Tags: , , |

Każdy człowiek ma w sobie dwa fronty – dwie skrajności – bo, jak już ktoś mówił, tylko dwie skrajności mogą wyznaczyć środek. Dwie twarze walczące o pierwszeństwo we władaniu ciałem. Wcale nie oznacza to baśniowej i oklepanej już „walki dobra ze złem” bo dziś, dobro i zło to pojęcia względne – bardziej względne niż czas, [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Supermarket niedzielnym życiem tętniący

Posted on grudzień 2, 2007. Filed under: 1 | Tags: , , , , |

Coś ze staroci (napisany stosunkowo dawno) - opinii publicznej poza blogiem chyba nie przypadł do gustu ale podzielę się z Wami. Miłej lekturki.
Miejsce, w którym czas płynie w innym niż zwykle wymiarze. Wśród milionów opakowań ludzie zwalniają tempo oddechu, tętna i funkcji życiowych oddając się jednej pasjonującej czynności – kupowania.
Jedni na długie godziny ograniczają się jedynie do pierwszego [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nic mi nie pozostaje jak życzyć wesołego jajka.

Posted on listopad 3, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Coca cola fajna rzecz. Popijam wczoraj dość zachłannie z litrowej butelki (bezpośrednio) bo szklanki w domu, co prawda mam, ale za wysoko i nie dosięgam do szafki nad okapem. Wiadomo, że ze zwykłej szklanki napić się boskiego płynu nie godzi – trzeba by mieć taką specjalną, z napisem, co oświadcza jakaż to zawartość się wewnątrz znajduje. Ale [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Jesienno – wyborczy nienazwany.

Posted on październik 25, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

To, że mamy mądry naród to wie każdy… Swój swojego bronić będzie.
Najlepiej widać to w momencie, kiedy rozmawiamy o polityce. A z największym zapałem wtedy, kiedy… się na niej po prostu nie znamy. Każdy jest wielkim filozofem, każdy ma rację, ale co trzeci myli premiera z prezydentem. Każdy jest politologiem, dziennikarzem, prawnikiem i funkcjonariuszem FBI [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Poszło z dymem.

Posted on październik 13, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Stojąc na przystanku autobusowym, kiedy pada, pod daszkiem kłębi się kilkunastu osobników a wolną przestrzeń wypełnia dym tytoniowy, bo jedna pani nie wytrzymała aż będzie sama ze swoim mordercą.  A weź spróbuj zwrócić jej uwagę w imieniu ogółu (ogół stęka, chrząka, zatyka nosy, ale słowa nie piśnie) to: „K*****a *&%^$%$&*(%$!!!”
Zimowym popołudniem rodzinka mknie samochodem. Z [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Chęć posiadania

Posted on październik 8, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Pamiętam, jak kiedyś będąc kilkuletnim diabłem tasmańskim, chłopczycą z niewyparzoną gębą, zachciało mi się posiadać plastykowego, zabawkowego kałacha. Taka cudna broń zobaczona niegdyś w filmach z Rambo. Jezzzu jakież to było piękne! Ale tu pojawił się problem – moja mama, moja własna rodzicielka rzecze do mnie: „Patrycja, dziecko – to są zabawki dla chłopców – [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nie otwieraj lodówki!

Posted on wrzesień 15, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Przyśpieszmy trochę tempo.Wstając rano w radiu wita mnie jej głos. Boję się włączyć telewizor, bo podczas oglądania pogody wyskoczy zza mapy. Drżącymi rękami otwieram drzwi, kiedy ktoś puka w strachu, że to jeden z jej wysłanników. Jadąc autobusem oglądam jej twarz kilkaset razy. Na każdym przystanku, ścianie, budynku, witrynie sklepowej – na każdym kroku ONA. [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Jesienna deprecha

Posted on wrzesień 5, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , , |

Zaczął się wrzesień (no co ty, serio?). Tak więc, dzieci radośnie ruszyły do szkoły. Głodne przyswajania wiedzy, doskonalenia umiejętności kombinowania (tak, żeby się od tej wiedzy wymigać), poznawania nowych ludzi, poszerzania horyzontów, zaciągania się papieroskiem w szkolnej ubikacji i… bezstresowego ćwiczenia w gronie przyjaciół wartościowego języka obcego – łaciny podwórkowej.
(usłyszane dziś na przystanku)
„- Siema, jak tam [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Święto narodowe – dzień bloga :)

Posted on sierpień 31, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Wczoraj tak sobie szperam po necie i patrzę – a tu dzisiaj dzień bloga. Piszą, że to już niby tradycja jakaś. Że niby jako blogger powinnam napisać specjalistyczną notkę, w której to mam opisać, jak blog zmienił moje życie. Z braku laku – każdy pomysł na posta jest dobry.
Tak więc, blog ten został założony dnia [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Jak dobrze wstać skoro świt

Posted on sierpień 25, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Noc i świt są tak ciche i spokojne. Osiedlowe drzewa szumią delikatnie poruszane wietrzykiem. Słońce wychodzi zza horyzontu i leniwie z każdą chwilą wypełnia bardziej pokój, w którym śpię. Zakrywam głowę poduszką w nadziei, że się przed nim skryję chociażby na chwilę. Słychać tylko ciche tykanie zegara…
-Wrrrrrrrrrrrrrr!!! Hrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!! Grrrrrrrrrrrrrr!!! – dźwięk pił elektrycznych, kosiarek spalinowych, [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

O złośliwości rzeczy martwych

Posted on sierpień 20, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Sielanka. Twoim życiu nie dzieje się nic wyjątkowego. Czas mija radośnie, ptaszki śpiewają, słońce świeci, kwiaty rosną, dzieci śpiewają (dzieci, dzieci… prześladują mnie chyba ostatnio). Niczego nie świadomy chwytasz za pilota od teleodbiornika i zaczyna się horror. NIE DZIAŁA!!! Co jest? Podłączony do prądu? Może się zepsuł.
Przychodzi taki dzień, kiedy telewizor mówi „sorry nie da [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Szoł biznes

Posted on sierpień 19, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

W Polsce bycie gwiazdą to bardzo ograniczone pole do popisu. Masz do wyboru czy chcesz śpiewać czy… być znanym z tego, że jesteś znany i też śpiewać. Jak się okazuje wybór ten jest tylko pozorny, ponieważ prędzej czy później będziesz musiał wybrać czy chcesz śpiewać i tańczyć… czy… śpiewać. W ostateczności skończysz bywając na imprezach [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

A to peszek…

Posted on sierpień 16, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , , , |

Wszyscy piszą o tym to sobie pomyślałam, że nikt się nie obrazi jak też strzelę takiego posta.
Podobno mamy XXI wiek. Podobno.
W tym, że naszym cywilizowanym, nowoczesnym kraju ludzie przez kilka lat stawiali koło telewizora butelki z wodą w nadziei, że pan „ręce, które leczą” im zaczaruje i po chorobie nie zostanie ani śladu. W tym, [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Związki partnerskie

Posted on sierpień 9, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Zastanawia mnie ostatnio plakat, który wisi nad przystankiem autobusowym nieopodal mojego osiedla. Na tym to plakacie widnieje uradowany jak sto tysięcy facet klęczący przy dywanie z miotłą i szufelką a na dole ukazuje się wielki oczodajny napis „Mój mężczyzna potrafi zmieść wszystko z powierzchni ziemi” Zaś w prawym górnym rogu okrągły napis „Związki partnerskie – [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Mam tak samo jak Ty…

Posted on sierpień 7, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

…a nawet gorzej!
Zauważyłam ostatnio dziwną zależność. Ludzie kochają narzekać i być zawsze tym najbardziej pokrzywdzonym przez los. Spotykasz dawno niewidzianego kumpla i pytasz: ”Co słychać?” – w większości przypadków dostaniesz odpowiedź: „Aaa… kicha, nic specjalnego”. Choćby akurat wygrał w totka (a zwłaszcza wtedy) powie Ci asekuracyjnie, że jest do bani żebyś nie mógł przypadkiem pomyśleć, [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Lepiej umrzeć miedialnie

Posted on sierpień 2, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , , , |

Raz na kilka miesięcy w Polsce dzieje się zbiorowa katastrofa, w której hurtem ginie kilka do kilkunastu osób. Pierwszy interes zbijają media, które nadają wszystko „na żywca z miejsca tragedii”. Potem do akcji wkraczają politycy, którzy pogrążeni w smutku, łącząc się z rodzinami ofiar, ogłaszają żałobę narodową (w ogóle nie łącząc tego z poparciem wyborców). [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Miłość

Posted on lipiec 28, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

W wyniku tego, iż komentujący mężczyźni na moim blogu są w mniejszości mogę zająć się „babskim” tematem. To, o czym podobno kobity potrafią gadać godzinami, czytać godzinami i oglądać na ekranie telewizora (choć wg. mnie to debilizm, że kobietom przypisuje się najlepszą znajomość tematu spraw sercowych). Nie przedłużając – rzecz będzie o miłości. O tym, [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

No dajcie spokój

Posted on lipiec 25, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , , |

Czasem ludziska odwalają takie akcje, że nóż się w kieszeni otwiera. O czym mówię? O miasteczku „Ave Maria” na Florydzie. Facet (twórca sieci  Domino’s Pizza) zainwestował 10 lat temu w budowę miasteczka idealnego. Nie kupicie tam środków antykoncepcyjnych, nie kupicie „playboya”, nie obejrzycie filmu erotycznego na własnym prywatnym telewizorze, nie otworzycie stron dla dorosłych na własnym prywatnym kompie. W [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nadzieja

Posted on lipiec 23, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Mówi się, że jest matką głupich a jednak umiera ostatnia. Nieustannie jest nam potrzebna do funkcjonowania. Nadzieja na lepszą pogodę, na zdrowie bliskich, na przedwczesne wybory etc… Taka wstawka odnośnie wyborów – co to da? Będzie lepiej? Wybory są tylko iluzją stworzoną przez tych, którzy posiadają władzę, dla tych, którzy jej nie mają! Kwestia manipulacji… Wracając do [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Wiara

Posted on lipiec 16, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

„No, bo wiara czyni cuda” – Wiara w sensie religijnym czyni cuda? Podobno cuda zostały udokumentowane, żeby stać się świętym trzeba zaliczyć aż trzy. Jeśli zdarzają się rzeczy jak w filmach sensacyjnych z cyklu „zabili go i uciekł”, jeśli zdarzają się nagłe oświecenia, ozdrowienia, niesamowity fuks albo najzwyczajniej coś nierealnego to mamy zwyczaj zwać go [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nie bedzie niczego!

Posted on czerwiec 19, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Ano właśnie. Myślę, że już czas. Już czas, żebym spróbowała ogarnąć temat, który od dłuższego czasu jest nie do ogarnięcia, nie do pokonania. Skazuję się na pewnego typu ekstremum, ponieważ co by o tym nie napisać to i tak będzie nabijaniem się.
Zastanawia mnie fenomen Kononowicza. Ileż bym mu pytań chciała zadać! Czy pan jest upośledzony? Czy [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Syndrom panikarza

Posted on czerwiec 13, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Patrząc swoim nastoletnim okiem na Polskę dochodzę do dziwacznych wniosków – jesteśmy panikarzami. Strasznie lubimy robić z igły widły i jak to mówi mój ulubiony profesor “naciągać gumkę na słonia” (tak chodzi o “tą” gumkę). Jako, że niewiele na temat polityki wiem, interesują mnie raczej reakcje mediów, a co za tym idzie ludzi na niektóre [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Teletubisie to pedały!

Posted on maj 27, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Dzisiaj późnym popołudniem udało mi się “zaliczyć glebę” po tym, jak spadłam z krzesła na skutek panicznego ataku śmiechu. Co było tego powodem? Wypowiedź Pani Ewy Sowińskiej, bodajże rzecznika praw dziecka. O czym była mowa? Ano o Teletubisiach:
” – Mnie się zdarzyło kiedyś obejrzeć jeden z odcinków i muszę przyznać, że te postaci wydały mi [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Plotka

Posted on maj 22, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Mieszkałam kiedyś w domku. Małym, białym, takim z ogródkiem, własnymi tulipanami i kawałkiem własnego nieba (kurcze jak to ładnie brzmi). W tym domku, w rodzinnej atmosferce żyło mi się świetnie. Pewnego dnia przyszło mi spakować manatki, mebelki i komputer i powiedzieć domkowi żegnaj… z sentymentu wracam sobie w okolicę na tzw. „stare śmieci” żeby… no [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nie jestem trendi

Posted on maj 19, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Doszłam do tego owocnego wniosku dzisiaj rano. Czemu nie jestem? No cóż, nie spełniam warunków. Patrząc na ludzi (a w szczególności dziewczyny) w moim wieku zastanawiam się, co tu nie gra. Wszechobecny blond, za małe cekinowe ciuszki, i sorry za wyrażenie, ale „dawanie” każdemu, kto się nawinie… W radiu słyszę jak spiker pyta grupkę przedszkolaków [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

10 przykazań “prawdziwego” mężczyzny

Posted on maj 16, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Autentyczne, przeczytane na: http://partnerstwo.onet.pl/ Nie wybaczę sobie małego komentarza. Artykuł zaczynał się dość niewinnie, małe wprowadzenie, gadka szmatka… a potem jeden po drugim podano jak na tacy dziesięć przykazań prawdziwego mężczyzny (do tej mowy przydałoby się trochę muzyki z „Gwiezdnych wojen”) Całość wieńczyło zdjęcie smutnego, napakowanego, półnagiego, metroseksualnego faceta, na dalszym planie zaspokojona kobieta w [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Bo to nie katowice były…

Posted on maj 3, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Autobus. Ostoja ludzkiej życzliwości, świątynia spokoju i miłej atmosfery. Oklepany temat poruszany przeze mnie wielokrotnie, jak się okazuje ciągle na czasie. W przeciwieństwie do pani Cichopek i drugich bliźniaków er pe jakoś mi się nie nudzi. Zwłaszcza, gdy do akcji wkracza pan Mietek z linii 94.
-Cicho tam kurwa! – krzyczy zza kierownicy. Jak swoje trampki [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Słodziuśki blogasek

Posted on kwiecień 30, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

“Jejku jaki supcio blogasek! Wpadnij do mnie i skomentuj!” Jak to czytam w moich komentarzach to pięści mi się zaciskają. Oczywiście konsekwentnie usuwam. Na całym świecie istnieje ponad 7 milionów blogów, większa połowa z nich to śmieci. Tak pisało ostatnio na Onecie. Ja chyba wiem, które blogi można nazwać śmieciami. Moje zdanie jest takie, że [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Leczenie obowiązkowe

Posted on marzec 29, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Do tego owocnego wniosku doszłam dzisiaj rano. Muszę się leczyć. Na co? Na nerwicę  chyba. Powiem wam coś dziwnego. Ostatnio mam wrażenie że nienawidzę ludzi. Wchodzę do autobusu i widzę tłum, który przypomina mi puszkę sardynek i mam ochotę wszystkich opieprzyć i powystrzelać z karabinu. Wolę poczekać 10 minut na inny autobus i wsiąść do [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

VIP (?)

Posted on marzec 6, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

No ludziska! Jak to jest z tą sławą? Niedawno słyszałam gdzieś stwierdzenie; “Czym się różni prostytutka od Paris Hilton? Prostytutki nie zaprasza się na galę Oscarów.” Gdyby się głębiej zastanowić można nawet uwierzyć. Gdzie się nie spojrzy można zobaczyć seks taśmy Paris, Dody, Britney czy innej tlenionej… Nie dziękuję nie skorzystam… Ale to dowodzi, że [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Ekspedjent też człowiek

Posted on marzec 4, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , |

Ostatnio często odwiedzam sklepy budowlane, co spowodowane jest moją rychłą przeprowadzką. W sobotę byłam właśnie w jednym z nich. Od wejścia przywitał mnie krzyk kobiety gdzieś w głębi sklepu i donośny śmiech kilkunastu ludzi. No nic… Oglądam dalej dział z farbami, po czym znowu krzyk (tym razem męski) i śmiech ludzi. Jak wiadomo kobieta to [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Ło Matko

Posted on luty 28, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Powrót w mury mojej ulubionej placówki oświaty odbył się raczej z wielkim hukiem. Jestem jeszcze na poziomie przesiadywania w ławce i gapienia się na edukatorów jak ciele a malowane wrota… Lekcje religii nie należą do moich ulubionych może, dlatego, że mam do kościoła mały dystans.
Znowu ta sama sytuacja, katechetka “nawraca nas” swoim naiwnym pieprzeniem. Ktoś [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Wielka Wyprz

Posted on luty 25, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Tysiące biednych ludzi koczowało całą noc żeby zająć najlepsze miejscówki przy drzwiach frontowych. Na mrozie, ale z gorącymi intencjami stali wytrwale w tłumie przypominając sobie słodkie czasy komunizmu… Czekali na jedno wydarzenie, aż wielkie wrota zostaną przed nimi otworzone. Dochodziła 7.00 rano. Tłum zagrzewał się do walki kawą z termosu. Wreszcie stało się! Wrota otworzyły [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Co z tą Polską?

Posted on luty 21, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , , |

Niedawno kupiłam sobie plakietkę z napisem “Teraz kurwa my” i nie powiem… noszę ją z dumą na torbie;) Nie żebym specjalnie interesowała się polityką… ba! Nawet za nią nie przepadam. No, ale niestety żyjemy w kraju gdzie media same wciskają nam informacje do głowy nawet, jeśli nie mamy na to ochoty…

Nie mogę narzekać, że jest [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Nie kasuję biletów!

Posted on luty 17, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Niestety, zmuszona jestem do podróżowania komunikacją miejską. Zawsze znajdzie się jakaś wyjątkowo elegancka pani po pięćdziesiątce, obłędnie wściekłym wzrokiem omiatająca zmęczonego ucznia, z olbrzymim plecakiem, który nie chce jej ustąpić miejsca. Apropos ustępowania miejsca, Drogie Panie Emerytki – Kiedy jestem po dziewięciogodzinnym dniu w szkole i zajmuję miejsce siedzące to znaczy, że czuję taką potrzebę [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Piersi Renaty (nie Beger)

Posted on luty 16, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

Korzystając z wolnego czasu, jaki mam obecnie przez jeszcze półtorej tygodnia, postanowiłam (nie wiem, po jaką ciężką cholerę) zrobić porządek w tzw. pawlaczu (to taka szafka jest jak ktoś nie wie). Otwierając ją zalała mnie lawina starych gazet i czasopism. Przez chwilę podumałam nad tym, po jakiego czorta moja rodzinka zabawia się w armię zbawienia [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Cyrk Jerry’ego

Posted on luty 15, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Na ogół nie oglądam telewizji zbyt wiele, i nie chodzi tu bynajmniej o to, że nie lubię czy coś. Wczoraj, jednak wyjątkowo zrobiłam sobie mały nocny maraton obejrzałam kilka programów.
Jednym z ich było najpopularniejsze talk show na świecie “Jerry Springer”. Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi wyjaśnię poniżej. Program ten polega przede wszystkim [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

How much is the fish?!

Posted on luty 15, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , , |

To jest tekst pewnej fascyującej piosenki:
I want you back for the rhythm-attack coming down on the floor like a maniac. I want you back so clean up the dish. By the way, how much is the fish?!! How much is the fish?!! Yeeehaah!! Sunshine in the air!! C’mon!!! Na na na na na na na [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Plastik i kicz

Posted on luty 14, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Były zakupy. Oj taa było ostro… Najnormalniej na świecie robiłam dzisiaj zakupy z moją przyjaciółką jako, że nadmiar czasu wolnego inspiruje do takich wypraw. Ciuchy, ciuszki, buciki, granaty, gaz łzawiący, czarne kominiarki, takie tam babskie akcesoria… Po miło spędzonym czasie niestety trzeba wracać do domu, zrobić coś pożytecznego. Idąc piechotą nie sposób oczywiście nie zauważyć [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Ludzie i parapety

Posted on luty 13, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

Tak, tak kolejny dzień, w którym zaszczycę was moją życiową mądrością:) Niemniej dzięki za te kilka komentarzy i te kilka cyferek na liczniku odwiedzin… toż to zaszczyt…
Na pewnym forum (odwiedzam je regularnie w celach czerpania inspiracji) poddano pod dyskusję hasło “Przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie jest możliwa” Czy nie jest? Osobiście jestem pewna, że [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Małolaty atakują.

Posted on luty 11, 2007. Filed under: Bez kategorii | Tags: , , |

No tak, jest niedziela. Jak zawsze ten wolny dzień marnuję przesiadując przy komputerze. Ja już po prostu nie mam inwencji, co ze sobą robić. Przeglądałam jakieś dziwne stronki dla “nastolatek” tyle, że większość ludzi tam piszących to młodzież podstawówkowa. Nie żebym miała coś przeciwko nim, ale dobijają mnie niektóre posty. Jeden z nich : “Wczoraj [...]

Read Full Post | Make a Comment ( None so far )

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...