Autor
Wielokropek
I zaczynają się schody…
Bo nie lubię pisać o sobie – to tak jakbym pisała o sytuacji gospodarczej w Mołdawii – nie mam pojęcia jak to wypluć… No nic… jakos przebrnę.
Szczęśliwy rocznik 90 – pierwsi śmiałkowie mierzący się z obowiązkową maturą z matematyki… mówi się, że ostatnie pokolenie normalnych ludzi – potem światem zawładnie chaos, ciemność i wolność seksualna…
Rodzina dość… oryginalnie… przeciętna. Z umiłowaniem do gastronomii – ojciec cukiernik z pasji i zawodu – matka… kucharka z pasji… zawodowo składa części w fabryce… części – sama nie wie do czego służą…
Uczennica Technikum Hotelarskiego – odziana w hotelarsko-kelnerski mundurek, omamiona obietnicami o „zawodzie z przyszłością” stara się jak może żeby spełnić „minimum uczniowskie” – innymi słowy prymusem nigdy nie była i nie będzie… a takowych miażdży stopą zazdrości i ciętego jęzora… dumna ze swoich pał i poprawek – bo czymże byłby światły umysł bez problemów z chaotycznym systemem edukacji ;]
Gwoli wyjaśnienia – mama jest innego zdania ;]
Bardzo leniwa – przynajmniej jak nikt nie patrzy. Podobno rodzice nie nauczyli jej konsekwencji…
Choleryczka, chaotyczna, panikara, nudziara, myśli wyprzedzają usta o 15000 mil morskich na sekundę co owocuje często ślinotokiem i drganiem górnej wargi… zestresowana, roztrzęsiona, dość nieśmiała – są sytuacje, w których ciało wiotczeje, mózg wietrzeje a z ust wydobywa się jedynie dźwięczne, gardłowe „eeeeeeeeeee…..”. Wystąpienia publiczne należą do takich sytuacji ;]
Nienawidzi szpanu, hipokryzji, głupoty i ludzkiej skłonności do bycia zwierzęciem… zdebilnienia społeczeństwa masową rozrywką, co dzień każącą im zgadywać „Jaka to melodia” zaglądać do majtek uczestnikom „Big Brothera” i tańczyć wraz z gwiazdami na lodzie…
Kill’em all.
W październiku 2006 roku, w kapciach i szlafroczku nieświadoma konsekwencji założyła swój pierwszy blog… jednak pierwsze teksty zostały pospiesznie unicestwione w obliczu wszechobecnej krytyki, jaką przyniosło polecenie na głównej stronie www.blog.onet.pl
Po pewnym czasie powstał gangsta-rabbit.blog.onet.pl – kawałek sieci, który w czasie swojej egzystencji znacząco namieszał w życiorysie.






