Noworocznie

Posted on grudzień 30, 2007. Filed under: 1 | Tags: , , |

I stanął człowiek przed lustrem. Wytężył umysł dość poważnie, omiatając tępym wzrokiem własne, choć tak do własnego niepodobne, oblicze. Przekrzywił głowę w geście rozpaczy, twarz skalana obrzydzenia grymasem a w oczach maluje się… iskra przerażenia?
- Kurde no… co to ma być właściwie… „mamy cię”? Matko jak ja wyglądam…
Kojarząc, jakoś przez mgłę, świąteczne tony jedzenia i całoroczne lenistwo, ze zrezygnowaniem wtapia oczęta w okolice talii, gdzie to wyraźniej niż kiedykolwiek rysuje się, kształtem przypominająca fałdę, narośl.
- Muszę zacząć jakiś zdrowy tryb życia… eee no nie, tak być nie będzie…
Szukając zdeterminowany, dobrego punktu odniesienia, bo każdy maraton winien się „startem” zaczynać, spogląda pewnie i z powagą godną mnicha na  kalendarzowy dzień sądu:
- Od pierwszego, obiecuję.
Ledwo kaca wyleczyć się udało i wygląd ludzki, przyzwoity odziać – kac moralny zaczął męczyć. Bo i noworoczny maraton jakoś nie wystrzelił z należytym, w przeciwieństwie do nowego roku witania, rozmachem.
- To co, od poniedziałku?

No tak. Nie ma jak postanowienia noworoczne. Kiedy człowiek się nudzi, zwłaszcza w okresie świątecznym, cuda się dzieją. Jak to szło? Schudnę, będę więcej pracować, będę się starać, będę uprawiać sport, zrobię, kupię, naprawię, zdam, powiem jej/ jemu, rzucę palenie - od pierwszego dam z siebie wszystko.
Najlepsza w noworocznych postanowieniach jest ich krótkotrwałość. Właściwie brak jakiejkolwiek trwałości. Praktyka nie jest już tak rozwinięta jak nasze skrzydła i nie tak obiecująca jak lotność umysłu podczas fazy „planowanie”.
Tchnięta wieloletnim doświadczeniem, i wielogodzinnym rozmyślaniem (dziś podczas mycia naczyń) mogę wysnuć następujący wniosek – zmian nie warto zaczynać od jutra, zaczynaj je od teraz, bo przynajmniej pod wpływem impulsu przez godzinę dasz radę jakkolwiek zacząć – taki chytry plan na wyrzuty sumienia „przynajmniej zacząć się udało”. Jeśli padniesz wyczerpany po serii kilkuset brzuszków krzycząc „nigdy więcej” masz dobrą wymówkę – „próbowałem/am”.

Ja, w ramach tych postanowień, dziś zasiadłam przed książkami na całe, okrągłe i ambitne dziesięć minut. Próbowałam…

___________________________

Nawet bez postanowień noworocznych ten rok będzie jednym z najdziwniejszych w moim krótkim życiu, po co jeszcze komplikować.

Szczęśliwego Nowego Roku!

Make a Comment

Make A Comment: ( None so far )

blockquote and a tags work here.

Liked it here?
Why not try sites on the blogroll...