Archive for luty, 2007
Ło Matko
Powrót w mury mojej ulubionej placówki oświaty odbył się raczej z wielkim hukiem. Jestem jeszcze na poziomie przesiadywania w ławce i gapienia się na edukatorów jak ciele a malowane wrota… Lekcje religii nie należą do moich ulubionych może, dlatego, że mam do kościoła mały dystans.
Znowu ta sama sytuacja, katechetka “nawraca nas” swoim naiwnym pieprzeniem. Ktoś [...]
Wielka Wyprz
Tysiące biednych ludzi koczowało całą noc żeby zająć najlepsze miejscówki przy drzwiach frontowych. Na mrozie, ale z gorącymi intencjami stali wytrwale w tłumie przypominając sobie słodkie czasy komunizmu… Czekali na jedno wydarzenie, aż wielkie wrota zostaną przed nimi otworzone. Dochodziła 7.00 rano. Tłum zagrzewał się do walki kawą z termosu. Wreszcie stało się! Wrota otworzyły [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Do redakcji “Bravo”
Niestety, nie oszukujmy się, nie jestem w stanie pisać codziennie. Ale myślę, że to niewielka strata. Taa… na początku chciałam podziękować za maile, które dostałam, bo przyjemnie jest wiedzieć, że ktoś czyta to, co nabazgrolę;) Poza tym coś ostatnio dzieje się dziwnego z dodawaniem komentarzy u mnie na blogu…wwrrrr. No nic… piszcie, co myślicie, bo [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Co z tą Polską?
Niedawno kupiłam sobie plakietkę z napisem “Teraz kurwa my” i nie powiem… noszę ją z dumą na torbie;) Nie żebym specjalnie interesowała się polityką… ba! Nawet za nią nie przepadam. No, ale niestety żyjemy w kraju gdzie media same wciskają nam informacje do głowy nawet, jeśli nie mamy na to ochoty…
Nie mogę narzekać, że jest [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Łyse głupie – ale jednak gwiazdy
No niestety stało się najgorsze… Zabrakło mnie aż na 2 dni z powodów bliżej nieokreślonych. Na początku postu odpowiadam na pytania w komentarzach. Po pierwsze, jeśli ktoś zostawia mi adres swojego bloga to z chęcią obejrzę pod warunkiem, że nie jest to reklama w stylu “masz słodziuśkiego blogaska wpadnij do mnie”. Jak będę miała więcej [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Nie kasuję biletów!
Niestety, zmuszona jestem do podróżowania komunikacją miejską. Zawsze znajdzie się jakaś wyjątkowo elegancka pani po pięćdziesiątce, obłędnie wściekłym wzrokiem omiatająca zmęczonego ucznia, z olbrzymim plecakiem, który nie chce jej ustąpić miejsca. Apropos ustępowania miejsca, Drogie Panie Emerytki – Kiedy jestem po dziewięciogodzinnym dniu w szkole i zajmuję miejsce siedzące to znaczy, że czuję taką potrzebę [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Piersi Renaty (nie Beger)
Korzystając z wolnego czasu, jaki mam obecnie przez jeszcze półtorej tygodnia, postanowiłam (nie wiem, po jaką ciężką cholerę) zrobić porządek w tzw. pawlaczu (to taka szafka jest jak ktoś nie wie). Otwierając ją zalała mnie lawina starych gazet i czasopism. Przez chwilę podumałam nad tym, po jakiego czorta moja rodzinka zabawia się w armię zbawienia [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Cyrk Jerry’ego
Na ogół nie oglądam telewizji zbyt wiele, i nie chodzi tu bynajmniej o to, że nie lubię czy coś. Wczoraj, jednak wyjątkowo zrobiłam sobie mały nocny maraton obejrzałam kilka programów.
Jednym z ich było najpopularniejsze talk show na świecie “Jerry Springer”. Dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi wyjaśnię poniżej. Program ten polega przede wszystkim [...]
How much is the fish?!
To jest tekst pewnej fascyującej piosenki:
I want you back for the rhythm-attack coming down on the floor like a maniac. I want you back so clean up the dish. By the way, how much is the fish?!! How much is the fish?!! Yeeehaah!! Sunshine in the air!! C’mon!!! Na na na na na na na [...]
Plastik i kicz
Były zakupy. Oj taa było ostro… Najnormalniej na świecie robiłam dzisiaj zakupy z moją przyjaciółką jako, że nadmiar czasu wolnego inspiruje do takich wypraw. Ciuchy, ciuszki, buciki, granaty, gaz łzawiący, czarne kominiarki, takie tam babskie akcesoria… Po miło spędzonym czasie niestety trzeba wracać do domu, zrobić coś pożytecznego. Idąc piechotą nie sposób oczywiście nie zauważyć [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Ludzie i parapety
Tak, tak kolejny dzień, w którym zaszczycę was moją życiową mądrością:) Niemniej dzięki za te kilka komentarzy i te kilka cyferek na liczniku odwiedzin… toż to zaszczyt…
Na pewnym forum (odwiedzam je regularnie w celach czerpania inspiracji) poddano pod dyskusję hasło “Przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie jest możliwa” Czy nie jest? Osobiście jestem pewna, że [...]
Małolaty atakują.
No tak, jest niedziela. Jak zawsze ten wolny dzień marnuję przesiadując przy komputerze. Ja już po prostu nie mam inwencji, co ze sobą robić. Przeglądałam jakieś dziwne stronki dla “nastolatek” tyle, że większość ludzi tam piszących to młodzież podstawówkowa. Nie żebym miała coś przeciwko nim, ale dobijają mnie niektóre posty. Jeden z nich : “Wczoraj [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )Witaj wielki świecie!
No więc szalejemy z tymi postami!. Jak każdy szanujący się człowiek przypomnę wam, że ta notka jest pierwsza chociaż gdybyście się wysilili moglibyście się sami tego domysleć. No cóż… dla czego piszę tego bloga… a no dla tego, że (tak jak wspomniałam w swoim opisie) pewnego pięknego dnia doszłam do wniosku, że trzeba przestać udawać [...]
Read Full Post | Make a Comment ( None so far )





